Malarka rozradowanej chwili

Posted: 28/08/2010 in Artyści polscy w Ameryce, Galerie, Katalogi, Rynek sztuki
Tagi: , , , ,

Malarka rozradowanej chwili, o twórczości Judyty Sobel, „Art&Business”, 10/2008 (216), październik 2008, 70-72.

Władysław Strzemiński przechowywał w swojej pracowni jej obraz – „Akt w czerwonym kapeluszu”. Gdy wyjeżdżała z Polski do Izraela, Profesor oddał dzieło mówiąc: „Powinnaś je pokazywać na każdej zagranicznej wystawie”.

Judyta Sobel przyszła na świat w polskim Lwowie, 25 września 1924 roku. Już, jako dziecko wykazywała umiejętności rysunkowe. Niestety nie dane jej było rozwijać wczesnych talentów. Podczas II wojny światowej, z powodu żydowskiego pochodzenia, los nie oszczędził jej ciężkich doświadczeń.

Po wojnie, w latach 1947-1950, studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi. Była ulubioną uczennicą Władysława Strzemińskiego. W rozmowie z kolekcjonerem i znawcą sztuki – Andrzejem Kendą – Judyta Sobel wspomina: „było nas na roku, w pracowni siedmiu studentów, w tym dwóch moich najbliższych przyjaciół: Antoni Starczewski i Stanisław Fijałkowski. Strzemiński kochał się w mojej koleżance – Hance Orzechowskiej. Hanka była bardzo atrakcyjną mężatką, która na codzień przychodziła do pracowni szalenie elegancko ubrana; natomiast na plenerach chodziła jedynie w trenczu przewiązanym sznurkiem, bez ubrania i żadnej bielizny pod spodem. Byłam kurierem – przekazywałam obojgu listy, które do siebie pisali”.

Na przełomie 1948/49, jako studentka zaledwie II roku, uczestniczyła w „I Wystawie Sztuki Nowoczesnej”, zorganizowanej w Pałacu Sztuki w Krakowie. Znalazła się wśród najlepszych, a więc: Henryka Stażewskiego, Andrzej Wróblewskiego, Alfreda Lenicy i wielu innych znakomitych artystów. Rok 1948 przyniósł artystce udział w dalszych ekspozycjach, m.in. w wystawie organizowanej przez łódzkie Żydowskie Stowarzyszenie Artystów.

W 1949 roku polskie „Zwierciadło” napisało o artystce, że „jest młodą, utalentowaną malarką”. Słowa te podkreślił fakt, iż pod koniec studiów została mianowana, na macierzystej uczelni, asystentką Stefana Wegnera. Niestety stanowisko piastowała niezwykle krótko. Wiosną 1950 roku, po zwolnieniu z pracy Władysława Strzemińskiego, Profesor Stefan Wegner na własną prośbę został odwołany.

W 1951 roku w recenzji jednej z wystaw pisano o Sobel – „znalazła ważne miejsce w polskim malarstwie”, a ona pakowała rzeczy i wyjeżdżała do Izraela. W nowym miejscu, choć z początku nie było jej łatwo, święciła niemniejsze triumfy. Brała udział w licznych wystawach, np. w Artist House w Jerozolimie (1951); Chamarinsky Gallery w Tel-Avivie (1954); Muzeum w Tel-Avivie (1954); Muzeum Sztuki Współczesnej w Haifie (1955); czy ponownie w Muzeum w Tel-Avivie (1956). W 1956 roku otrzymała I Nagrodę Ambasady Izraela w Paryżu, dzięki czemu mogła wyjechać do Europy. W tym czasie uzyskała stypendium Edward A. Norman Foundation, przyznawane przez American Fund for Israel Institutions i wyruszyła (przez Paryż) do Stanów Zjednoczonych. Osiadła na stałe w Nowym Jorku i od razu włączyła się w życie artystyczne miasta. Brała udział w licznych ekspozycjach tak muzealnych, jak i galeryjnych m.in. Muzeum Żydowskie, Nowy Jork (1956); City College, Nowy Jork (1958); Pensylwańska Akademia Sztuk Pięknych (1961); ACA Gallery, Nowy Jork (1962); Jason Gallery, Nowy Jork (1964); Woodstock Artists Assoc., Woodstock (od 1980); Fletcher Gallery, Woodstock (1992).

W 1998 roku prace artystki pokazane zostały w Polsce, podczas „I Wystawy Sztuki Nowoczesnej, 50 lat później” w Galerii Starmach w Krakowie. Kilka lat później, ponownie uwzględniono jej osobę, podczas dwóch odsłon wystawy „Nowocześni a Socrealizm”, odbywającej się, w 2000 roku, w warszawskiej Galerii Zachęta i krakowskiej Galerii Starmach. Prace Judyty Sobel spotkać można w wielu kolekcjach muzealnych i prywatnych, m.in.: Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Sztuki Współczesnej w Haifie, w Stowarzyszeniu Artystów Izraelskich (Tel-Aviv), Galerii Sztuki Sheldon Swope (Sheldon Swope Art Gallery) w Terre Haute oraz w Muzeum Sztuki w Ein Harod (Izrael).

Artystka zajmuje się głównie malarstwem olejnym, dodatkowo akwarelą, rysunkiem i grafiką. Formalnie w jej twórczości wyróżnić można dwa, najważniejsze okresy. Pierwszy z nich, to studia, podczas których znajdowała się pod wielkim i niegasnącym wpływem Władysława Strzemińskiego. Drugi, którego apogeum przypada na lata 50. i 60., to wyzwolenie w stronę indywidualnej twórczości, lecz opartej na światowych kierunkach sztuki XX wieku. W 1948 roku w recenzji jednej z wystaw Ephraim Kaganowski pisał o Sobel: „Niektóre z jej prac pokazują wpływ awangardowej szkoły Władysława Strzemińskiego; w pracach tych artystka wydaje się być związana restrykcyjnymi zasadami w/w szkoły i konsekwentnie wykazywaną niemocą w wyrażaniu samej siebie”. W artykule autor podkreślał jednocześnie niezwykły talent i kiełkujące możliwości tworzenia własnej sztuki. Jego słowa stały się proroctwem.

Artystka wypracowała własny styl oparty na światowych trendach. Twórczość niezwykle kobieca wypełniona jest emocjonalnością, pięknym kolorem i romantyzmem. Przesycona życiem, obraca się wokół tematów codziennych zapisanych w martwych naturach, wnętrzach czy krajobrazach. Główną cechą budującą jej twórczość, podkreślaną przez lata w wypowiedziach recenzentów i krytyków, stał się kolor. Niezwykłe emocjonalne wyczucie barw, stanowi najwyższą wartość jej sztuki. Wzorując się na twórczości Henri Matissea i kubizmie – głównie w ujęciu Georgesa Braquea, uległa również urokom postimpresjonistów. Malarka „rozradowanej chwili” – określona tak przez Erikę Dyche, zatrzymuje to, co codzienne i rzeczywiste, aby przetworzyć w piękno artystycznej poezji. Romantyzm ten nie wpływa na zaniechanie technicznych aspektów dzieł. Jak podkreśla Jonah Fisher – „Jehudith Sobel jest malarką dojrzałego talentu, który jest mistrzem jej sztuki, zarówno z respektem dla techniki, jak i idei”. Judyta (Jehudith) Sobel o twórczości mówi krótko: „Tylko emocjonalne ujęcie świata przez artystę może stworzyć dzieło pełnowartościowe, które pobudzi widza do rozmyślań i spowoduje w nim przeżycia takie, jakie pragnie wywołać autor”.

We wrześniu działa artystki zobaczyć można na pierwszej w Polsce, indywidualnej wystawie organizowanej w Desa Unicum w Warszawie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s