Mistrz zerkający zza maski – W. T. Benda

Posted: 06/12/2013 in Artykuły prasowe, Artyści polscy w Ameryce, Vector Polonii, W. T. Benda
Artysta przy pracy nad maskami, zdjęcie opublikowane w „Theatre Magazine”, 1921, Zb. prywatne. Foto ARS.

Artysta przy pracy nad maskami, zdjęcie opublikowane w „Theatre Magazine”, 1921, Zb. prywatne. Foto ARS.

Mistrz zerkający zza maski, „Vector Polonii”, 23/11/2013.

Niemal każdy Amerykanin czytający krajowe gazety i przeglądający magazyny znał jego ilustracje. Maski tworzone jego ręką ozdabiały i urozmaicały występy rewiowe. Jego meble i fryzy prezentowane były na wielu wystawach, a sam artysta należał do nowojorskiej śmietanki lat 20 i 30, XX wieku.        

Władysław Teodor Benda urodził się w Poznaniu. Był 1873 r. Jego korzenie rodzinne, od strony ojca, związane były z rodziną Heleny Modrzejewskiej, dla której był bratankiem. Po kądzieli pochodził z poznańskiej rodziny kupców o nazwisku Sikorscy.

Jak podają rodzinne legendy już od dziecinnych lat wykazywał niezwykły talent plastyczny. Pierwsze profesjonalne kroki w tym kierunku poczynił w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie (obecna ASP) pod opieką: Władysława Łuszczkiewicza i Izydora Jabłońskiego. Od 1894 r. przebywał z Wiedniu, gdzie kontynuował naukę w prywatnej szkole Heinricha Strehblowa.

W. T. Benda, maska, zbiory prywatne. Foto. ARS.

W. T. Benda, maska, zbiory prywatne. Foto. ARS.

Pod koniec XIX wieku wyruszył wraz z całą rodziną (dwiema siostrami, ojcem i prawdopodobnie matką) do Stanów Zjednoczonych. W Nowym Świcie przyjęła ich w swojej rezydencji ciotka Modrzejewska. Od tamtej pory artysta związał swoje życie ze sztuką i Ameryką. Studiował w Hopkins Institute of Art San Francisco i próbował swoich sił jako ilustrator. Około 1903 r. osiedlił się w Nowym Jorku. Kontynuował nauki w Art Students League oraz The Chase School. W 1911 r. przyjął obywatelstwo amerykańskie. Dziewięć lat później wstąpił w związek małżeński z Irlandką Romolą Campbell, z którą miał dwie córki – Eleonorę i Basię.

W. T. Benda wykazywał wiele umiejętności artystycznych, był nie tylko ilustratorem, ale i malarzem, twórcą masek, projektantem i rzeźbiarzem, a także publicysta i pisarzem oraz aktorem. Jako ilustrator należał do czołówki twórców tzw. „Złotej Ery Ilustracji Amerykańskiej”. Jego dzieła zdobiły takie magazyny jak: „Scribner’s”, „Century Magazine”, „Cosmopolitan”, „Life”, „Liberty”, „Redbook”, „Saturday Evening Post”, „Hearst Magazine”, „American”, „Outlook” i wiele, wiele innych. Rysunki pojawiały się również w książkach i reklamach. Ponadto artysta tworzył propagandowe plakaty, które służyły do rekrutacji podczas obydwóch wojen światowych, zarówno w Europie (Francji) jak i Ameryce.

W. T. Benda, maska, zbiory prywatne. Foto. ARS.

W. T. Benda, maska, zbiory prywatne. Foto. ARS.

W związku z tworzonymi portretami pięknych i niezwykle tajemniczych kobiet nazywany był „mistrzem lirycznego piękna”. „Kobiecy urok to nieuchwytna jakość, to ciężko dostrzegalne niuanse cech i ekspresji, które inspirują do stworzenia ponętnych panien z zadziwiającymi, przelotnymi uśmiechami” – przyznawał w jednym z wywiadów. Olbrzymi sukces odniósł W. T. Benda dokonując wskrzeszenia tradycji tworzenia masek teatralnych. Nazywane „oddychającymi pięknościami” zyskały uznanie i podziw całego świata. Era masek zaczęła się w 1914 r., kiedy to powstała pierwsza z nich, przeznaczona na bal maskowy. Niedługo potem dzieła te wkroczyły z rozmachem na deski rewii i łama magazynów. Fotografie modelek w maskach prezentowały m. in. „Vanity Fair” i „Vogue”. Autorskie hasło o maskach opracował artysta dla „Encyklopedii Britannica”, stworzył również książkę – „Masks”, wydaną w 1944 r. – w całości poświęconą historii tych dzieł i własnej technice ich wykonywania. Tworzenie masek traktował artysta jako „osobliwy rodzaj rzeźby”.

W. T. Benda zmarł na skutek rozległego ataku serca w 1948 r., przed wystąpieniem w Newark Public School of Fine and Industrial Art w New Jersey. Upadając na podłogę trzymał w ręku jedno ze swoich „papierowych dzieci”.

Dorobek artystyczny zacnego twórcy znajduję się głównie w Stanach Zjednoczonych. Wiele dzieł należy do prywatnych kolekcjonerów, ale i do nowojorskich Fundacji Kościuszkowskiej i Stowarzyszenia Weteranów oraz Muzeum Polskiego w Chicago. W Polsce można je odnaleźć m. in. w Muzeum Narodowym w Poznaniu i Centralnej Bibliotece Wojskowej w Warszawie.

Więcej informacji o artyście w tekście z „Archiwum Emigracji”: https://smiechowska.wordpress.com/2010/08/31/wtb/

Reklamy
Komentarze
  1. […] Publikacja porusza jeszcze inne, niezbyt popularne tematy, jak: polscy artyści w Ameryce, ilustracja i jej autorzy oraz maski (traktowane raczej jak element przynależny etnografii czy teatrologii, a nie forma sztuki […]

  2. […] wywiadowi dowiecie się Państwo wiecej o naszym rodaku, wybitnym artyście. Polecam również tekst o W. T. Bendzie, który kiedyś ukazałą się na łamach „Vectora Polonii” w […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s