Posts Tagged ‘art’

Książka o W. T. Bedzie została ponownie zauważona i doczekała się kolejnych dobrych słów. Recenzja cieszy tym bardziej, że napisana została przez znawcę teatru i ukazała się na łamach „Teatru” właśnie.

W. T. Benda, okładka magazynu The Saturday Evening Post, zb. prywatne.

W. T. Benda, okładka magazynu The Saturday Evening Post, zb. prywatne.

Autor recenzji wspomina losy rodziny Heleny Modrzejewskiej i zwraca uwagę na nieznanych szerokiej publiczności dalszych członków rodziny, czyli Władysława Teodora. „Dla wielu niespodzianką może być, że jeszcze jeden krewniak pięknej Heleny odniósł spory sukces w Stanach Zjednoczonych. Monografia Anny Rudek-Śmiechowskiej wydobywa z zapomnienia osobę i dorobek Władysława Teodora Bendy, jej bratanka, wziętego i uznanego ilustratora największych amerykańskich czasopism, współpracującego m.in. z koncernem Hearsta” – zaznacza w pierwszych słowach.

W recenzji, z uwagi na miejsce jej publikacji, jak i zamiłowania autora pojawiają się odnośniki do teatralnych epizodów twórczości Władysława Teodora Bendy. Autor podziwia zdjęcia umieszczone w książce, ale i powołuje się na niezwykłe nagrania z początków XX wieku dokumentujące maski w ruchu. „Maski, do tego w ruchu, robią ogromne wrażenie. Wówczas budziły podziw. Czasem aż nadspodziewany: jeden z krytyków uznał nawet, że Polak jako jedyny sensownie i twórczo rozwinął tezy Craiga. Dziś chyba nikt nie posunąłby się tak daleko”.

01

W. T. Benda, „Theatre Magazine”, 1921.

Sama książka określana jest jako „odsłaniająca tajemnice”, która „ze znajdowanych w rozmaitych archiwach wzmianek, drobiazgów tworzy niemal pełny portret zapoznanego twórcy”. „Koronkowa robota” – jak pięknie ocenia ją autor.

Pod koniec wypowiedziane marzenie, pod którym podpisuje się nie tylko recenzent – „Ech, gdyby tak kiedyś, któreś polskie muzeum zdecydowało się pokazać choć fragment tego wielkiego dorobku. I choćby kilka masek…”. Świetny pomysł, mam nadzieję do zrealizowania.

Dziękuję Pawłowi Płoskiemu, że pochylił się nad monografią Władysława Teodora Bendy i po przeczytaniu książki znalazł czas i chęci na skreślenie kilku zdań.

Całość znajdziecie w najnowszym numerze magazynu „Teatr”, nr 9/2018, s. 87.

Książka do nabycia u wydawcy – Universitas / Kraków.

 

Reklamy

Gdynia, to miasto w którym działa Muzeum Emigracji. Jesienią 2017 roku placówka zorganizowała II Międzynarodową Interdyscyplinarną Konferencję Naukową: Polacy i diaspora polska w Ameryce Północnej. Nadszedł czas na publikacje wyników spotkania. W przygotowywanym właśnie tomie (trwają prace redakcyjne) mój tekst na temat PAAS / Polish American Artists Society.

foto 2.

Jacek Gulla na tle wejścia do galerii PAASu. Zb. A. Kenda.

Tekst nosi tytuł „Zdobędziemy Manhattan. Polska diaspora artystyczna w Nowym Jorku, czyli studium o historii Polish American Artists Society (1986-1995)” – to zresztą mój faworyt, jak idzie o propozycje tytułu książki o PAAS, nad którą właśnie pracuję.

Choć artykuł nie będzie miał imponującej długości, bo zajął zaledwie 21 816 znaków, ma za zadanie poinformować i zaciekawić czytelników tematem. Działalność i fenomen PAAS-u jest niezaprzeczalny. Czas, w którym organizacja tworzyła polskie życie artystyczne w Nowym Jorku, to okres kolorowy, pełen wyzwań i formowania się najciekawszego pokolenia polskich artystów w Ameryce.

Muz Emi Konf

Program konferencji „Polacy i diaspora polska…”, Muzeum Emigracji w Gdyni, 2017.

Jak głosi autorskie słowo wstępne artykułu pokonferencyjnego z Gdyni: „Wygody foteli, czy liczby wypalonych papierosów w lokalu przy Irving Place nie da się odtworzyć. Pozostają relacje, z których można zbudować narrację dotyczącą wydarzeń, atmosfery, wzajemnych kontaktów, osiągnięć i porażek. Nadzieje, plany, ambicje stworzyły miejsce i organizację, która nie miała sobie równych i do dzisiaj pozostaje jedyną w tym rodzaju. Stworzyły PAAS. Tygiel osobowości, talentów twórczych i historii ważnych. Polska emigracja artystyczna do Stanów Zjednoczonych, działająca w Nowym Jorku w okresie od 1986 do 1991 roku, zamknięta na 50 metrach kwadratowych galerii na Manhattanie. Zdarzenia warte opisania, analiz i przekazania następnym pokoleniom”.

 

Redaktorzy tomu – Pani dr Katarzyna A. Morawska i Pan dr Rafał Raczyński z Muzeum Emigracji – podesłali niedawno recenzję tekstu. Nieznany autor napisał w niej m.in.: „Tekst napisany w bardzo dobrym stylu, wciągający, ale… pozostawia niedosyt. Niniejszą krótką publikacją wprowadzając do obiegu naukowego podstawowe informacje dot. Polish American Artist Society może warto uzupełnić go o dodatkowe dane, np. listę zorganizowanych wystaw, wskazać ścieżki kariery prominentnych członków, czy podjąć się oceny znaczenia członkostwa w PAAS – wzajemne wsparcie (networking), promocja prac, spotkania towarzyskie? Można tylko mieć nadzieję na rychłe ukazanie się książki”. Miło czytać tak budującą ocenę własnego tekstu. Dziękuję.

05

PAASowcy i ich goście podczas Bożonarodzeniowego spotkania w galerii. Zb. A. Kenda.

Choć w tym miejscu nie mogę zmniejszyć niedosytu wynikającego z lektury artykułu (ogranicza mnie liczba znaków), to postaram się zaradzić temu na łamach książki, która mam nadzieje powstanie na przełomie 2018/2019 i będzie dostępna szerokiej publiczności. Pisanie trwa, a jest możliwe dzięki otrzymanemu na ten rok Stypendium dla twórców Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wykład / Badania nad polskim życiem artystycznym w Stanach Zjednoczonych w świetle pracy nad historią Polish American Artists Society. 

foto 3.

Członkowie PAAS podczas festiwalu na Irving Place. Zb. A. Kenda.

17 maja (czwartek), 17:30, Polski Instytut Studiów nad Sztuką Świata, Foksal 11, Warszawa.

W kolorowe, wielokulturowe życie Nowego Jorku wkracza nowa emigracja. Młodzi, pełni pomysłów i innego podejścia do świata polscy artyści tzw. emigracji około solidarnościowej rozpoczynają nowe etapy w swoim życiu. Niebawem dołączają do nich inni. Tak rozpoczyna swoją działalność PAAS czyli Polish American Artist Society. Andrzej Kenda, Mariola Olbińska, Krystyna Spisak Madejczyk, Katarzyna Gruda, Rafał Olbiński, Janusz Kapusta, Hanna Zawa Cywińska, Adam Niklewicz, Andrzej Czeczot, Ryszard Anuszkiewicz, Julian Stańczak i wiele, wiele innych nazwisk pojawiało się na listach członków i uczestników spotkań organizowanych przez Stowarzyszenie. Choć historia ta jest mało znana, na pewno zasługuje na uwagę. Wielowarstwowa działalność PAAS, osiągnięcia doceniane nie tylko w środowisku polonijnym, nazwiska gwiazd wielkich i mniejszych, ciekawa, barwna historia budująca poczucie tożsamości i wartość Polaków w świecie.

01

Nowy Jork. foto. ARS.

Wykład stanowi podsumowanie pierwszego etapu badań prowadzonych w ramach pracy nad monografią PAASu, a zrealizowanych w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Anna Rudek-Śmiechowska – doktor nauk humanistycznych, historyk sztuki, publicystka, komisarz wystaw. Stypendystka m.in. Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2018), Fundacji Kościuszkowskiej (2009). Przewodnicząca Rady Muzeum im. Kazimierza Pułaskiego w Warce, sekretarz Zarządu Polskiego Instytutu Studiów nad Sztuką Świata, członkini Centralnego Projektu Badawczego IPN „Polska emigracja niepodległościowa 1945-1990” oraz Rady Programowej Galerii Kordegarda. Autorka pierwszej w historii monografii W.T. Bendy – Władysław Teodor Benda. Życie i twórczość polsko-amerykańskiego ilustratora i twórcy masek teatralnych (Kraków 2016). Autorka artykułów naukowych, prasowych oraz tekstów do katalogów wystaw. Obecnie pracuje nad książką poświęconą historii nowojorskiego Polish American Artist Society (1986-1995), który to projekt realizuje w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Główne zainteresowania badawcze: sztuka i życie artystyczne Polaków na emigracji w Stanach Zjednoczonych (XIX i XX wiek). 

Gdzie? siedziba Polskiego Instytutu Studiów nad Sztuką Świata

Adres? ul. Foksal 11, Warszawa (mapa)

Termin? 17 maja (czwartek)

Godzina? 17:30

ZAPRASZAM!!!

 

 

W najnowszym numerze czasopisma Muzeum Niepodległości w Warszawie ukazała się recenzja mojej książki Władysław Teodor Benda. Życie i twórczość polsko-amerykańskiego ilustratora i twórcy masek (wyd. Universitas, 2016). Autorka recenzji dr Jolanta Załęczny jest Kierownikiem Działu Historii i Badań Naukowych Muzeum Niepodległości w Warszawie. Tekst zatytułowany został Amerykański sukces z polskim rodowodem („Niepodległość i Pamięć”, nr 3 (59), 2017).

W. T. Benda, okładka magazynu Hearst's International (1923), zb. prywatne.

W. T. Benda, okładka magazynu Hearst’s International (1923), zb. prywatne.

Autorka opisuje recenzowaną książkę jako obraz, z którego „Wyłania się […] portret artysty niezwykłego, autora prac ciekawych i wartościowych. Cytowany przez autorkę Wojciech Morawski nakreślił portret wszechstronnego artysty „o niesłuchanej rozpiętości talentu” (s. 63) i niezwykle ciekawego człowieka, o którego „wielkich zaletach umysłu i serca nie zapomną Ci, co go bliżej znali, cenili i kochali” (s. 63). W zakończeniu autorka zwraca uwagę, że „działania twórcze W.T. Bendy, ale też jego biografia, tworzą niezwykły obraz wydarzeń historycznych, których świadkiem i współtwórcą był artysta. (…) Jego działalność i uznanie, jakim się cieszył, stanowią również dowód na to, że Polacy tworzyli mocarstwo amerykańskie i byli znaczącymi obywatelami tego kraju” (s. 339). Przy tym trzeba pamiętać, że Benda nie zapomniał o swoich polskich korzeniach, a one budowały jego siłę jako artysty i ukazywały siłę Polski”.

Dalej podkreśla rolę, jaką publikacja może odgrywać w rękach pracowników placówek mających w swoich zbiorach dzieła artysty (w tym Muzeum Niepodległości): „Nie bez przyczyny podkreślam tu elementy polskie w twórczości artysty. Są one interesujące z punktu widzenia badań nad losami Polaków poza granicami kraju, a ponadto ten aspekt jest niezwykle ważny przy opracowywaniu plakatów Bendy znajdujących się w zbiorach Muzeum Niepodległości. Książka Anny Rudek-Śmiechowskiej jawi się więc jako lektura obowiązkowa dla pracującego tu muzealnika”.

3

Maska W. T. Bendy. foto ARS

Wspominana recenzja jest recenzją pozytywną, choć powinnam powiedzieć entuzjastyczną – za co niezmiernie dziękuję i przytaczam nieskromnie fragment pochwał: „Walory publikacji podkreślili jej recenzenci, pisząc, że to książka pionierska, ważny głos uzupełniający wiedzę na temat sztuki tworzonej przez Polaków w Stanach Zjednoczonych (prof. Andrzej K. Olszewski) i punkt wyjścia do analizy oddziaływania twórców polskiego pochodzenia na sztukę amerykańską (prof. Jan Wiktor Sienkiewicz). Są jeszcze dwa istotne walory tej publikacji: wspomniany już bogaty wybór ilustracji (czarno-białych w tekście i kolorowych na trzech wkładkach) oraz ciekawa narracja, która sprawia, że książkę – pomimo całego aparatu naukowego – czyta się niemal jak beletryzowaną biografię. Może więc recenzowana publikacja stanowić wzór dla innych autorów biografii oraz cenne źródło wiedzy dla historyków sztuki i badaczy polskich śladów w Ameryce”.

Okładka książki, wyd. Universitas 2016.

Okładka książki, wyd. Universitas 2016.

Dziękuję dr Jolancie Załęczny za lekturę mojej książki i podjęty trud napisania recenzji. Bardzo się cieszę mogąc zobaczyć, że W.T. Benda zyskuje popularność w Polsce. Niebawem wystąpię z kontynuacją serii wykładów o artyście. Będę m.in. w Krakowie i może właśnie w Muzeum Niepodległości w Warszawie. Tymczasem zachęcam do lektury recenzji i samej książki.

Cała recenzja dostępna jest w wersji on-line, w najnowszym numerze czasopisma „Niepodległość i Pamięć”, nr 3 (59), 2017, s. 412-415.

Książka zaś na stronach Wydawnictwa Universitas.

 

 

Pierwsza w historii monografia życia i twórczości, popularnego w latach 20. i 30., polsko-amerykańskiego artysty Władysława Teodora Bendy zatytułowana „Władysław Teodor Benda. Życie i twórczość polsko-amerykańskiego ilustratora i twórcy masek” wydana została przez Universitas. 

Okładka książki, wyd. Universitas 2016.

Okładka książki, wyd. Universitas 2016.

Napisana na podstawie doktoratu, żywo i interesująco prowadzi przez biografię wybitnego artysty. Przedstawia meandry pracy ilustratorskiej oraz reprezentuje spektrum działań artysty na polu teatru i tworzenia masek. Co najważniejsze podejmuje próbę analizy i interpretacji twórczości na tle kultury i sztuki bliskich twórcy krajów – Stanów Zjednoczonych i Polski.

W.T. Benda, był wybitnym ilustratorem, twórcą masek teatralnych, malarzem, projektantem, pisarzem, aktorem i społecznikiem. Urodził się w Poznaniu, a żył i tworzył w Nowym Jorku. Do Stanów Zjednoczonych sprowadziła go ciotka Helena Modrzejewska. Artysta zatrudniany był przez największych magnatów rynku prasowego Ameryki, w tym przez samego Randolpha Hearsta. Projektował zarówno okładki, jak i rysunki do tekstów ukazujących się na łamach tak znanych tytułów jak: „Cosmopolitan”, „Ladies’ Home Journal”, „Hearst’s International”, „Scribners”, „McClure’s”, „Poland” i innych.

W. T. Benda, okładka magazynu The Saturday Evening Post, zb. prywatne.

W. T. Benda, okładka magazynu The Saturday Evening Post, zb. prywatne.

Ilustrował wiersze, powieści i opowiadania, takich autorów jak: Willa Cather, Jack London, Sax Romer. Jego nazwisko, jako jedynego Polaka, zaliczane jest do kręgu najsłynniejszych twórców „Złotej Ery Ilustracji Amerykańskiej”.

Wielkie sukcesy zapisał również na polu tworzenia masek. Nazywane „oddychającymi pięknościami” zyskały uznanie na deskach teatrów całego świata – od Ameryki, poprzez Europę, po Azję. Do dzisiaj teatrolodzy i tancerze bazują na wiedzy, teoriach i poglądach artysty związanych z maskami, pantomimą i tańcem.

Artysta był również jednym z ważniejszych członków nowojorskiej bohemy i śmietanki towarzyskiej. Uczeń Roberta Henriego i Edwarda Panfielda. Przyjaciel wydawcy „Vanity Fair” Franka Crowninshielda i Josepha Chapina ze „Scribner’s Magazine”. Bywalec salonów i znajomy gwiazd broadwayowskich rewii – Johna Murraya Andersona, Margaret Severn, Ady Forman, Adolfa Bolma oraz wybitnych przedstawicieli amerykańskiej Polonii – J. I. Paderewskiego, Marceliny Sembrich-Kochańskiej.

W. T. Benda, okładka magazynu Hearst's International (1923), zb. prywatne.

W. T. Benda, okładka magazynu Hearst’s International (1923), zb. prywatne.

 „Po publikacji Szymona Bojki [Z polskim rodowodem. Artyści polscy i amerykańscy polskiego pochodzenia w sztuce Stanów Zjednoczonych w latach 1900-1980, Toruń 2007], ta i podobne do recenzowanego tekstu – prace monograficzne, będą w przyszłości podstawą do opracowań podsumowujących i syntetyzujących obszary zjawisk, które w moim przekonaniu są chyba najciekawsze w tyglu wielonarodowościowego artystycznego środowiska artystycznego w USA – to jest rzeczywistego oddziaływania (lub nie) twórczości artystów polskich i polskiego pochodzenia na sztukę amerykańską, ale również wpływu amerykańskiej plastyki na dzieła twórców przybywających do Stanów Zjednoczonych” – fragment recenzji Prof. dr hab. J. W. Sienkiewicza (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu).

„Książka jest pionierską w swoim temacie. Jest również ważnym głosem uzupełniającym wiedzę w dziedzinie dokumentacji oraz analizy sztuki tworzonej przez Polaków w Stanach Zjednoczonych. Publikacja porusza jeszcze inne, niezbyt popularne tematy, jak: polscy artyści w Ameryce, ilustracja i jej autorzy oraz maski (traktowane raczej jak element przynależny etnografii czy teatrologii, a nie forma sztuki dekoracyjnej)” – fragment recenzji Prof. dr hab. A. K. Olszewskiego (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie).

W. T. Benda w towarzystwie masek, zb. prywatne.

W. T. Benda w towarzystwie masek, zb. prywatne.

„Mówiąc szczerze, jestem pod wielkim wrażeniem tytanicznej pracy Anny Rudek-Śmiechowskiej. Każdy doskonale przemyślany rozdział posiada dodatkowo
wewnętrzny podział. W ten sposób zebrane przez autorkę pogrupowane wiadomości stają się jasne, klarowne i czytelne w odbiorze dla potencjalnego czytelnika. Anna Rudek-Śmiechowska prezentuje, bowiem w publikacji stan badań, biografię artysty oraz jego twórczość osobno pokazując ją od strony Bendy: jako ilustratora i Bendy i jako twórcy masek. To ilustracjom zawdzięczał popularność i rozpoznawalność,
a mimo to wybrał niszową formę sztuki, jaką były maski. Opierały się one na ilustratorskim stylu kreski Bendy, choć ich geneza tkwiła w teatrze. Były to jednak żywe rysunki, pełne emocji, humoru, delikatności i subtelności. Maski były bardzo realistyczne. Zyskały popularność zarówno na balach, w teatrze i w filmach. Autorka prezentuje również twórcze pragnienia artysty, wybory artystyczne i aspekty determinujące jego życie, pokazując, co miało wpływ na ukształtowanie jego wewnętrznej świadomości” – fragment recenzji Beaty Woźniak (Słowem Malowane, 2016).

NAMIARY NA PUBLIKACJĘ

Anna Rudek-Śmiechowska, Władysław Teodor Benda. Życie i twórczość polsko-amerykańskiego ilustratora i twórcy masek, Kraków 2016, ISBN: 97883-242-2731-0, Liczba stron: 376, 200 ilustracji.

KUP/ BUY tutaj (PL) or here (US).